piątek, 21 lutego 2014

NIc takiego...

Zieleń szmaragdowa przylgnęła do mnie chyba na dobre. Co zrobić jak lubię ten kolorek ! 
Nic ostatnio mi nie wychodzi , jakaś niemoc ciała i duszy mnie dopadła. Wirus czy co? Jak coś zacznę i nie skończę to następnego dnia pruję , bo mi się przestaje podobać i zaczynam od nowa. Niby pomysły kłębią się w głowie, ale co z tego jak z realizacją dużo gorzej. Przesilenie wiosenne, za mało słońca, albo coś jeszcze innego.
Wrzucam to co udało się pokończyć...

Komplecik z Rivoli : wisior i kolczyki  szmaragdowo-hematytowe





Dwie szydełkowo- koralikowe bransoleteczki




I korale



A to moja pomocnica ( chyba bardziej przeszkadzadło robótkowe) w wersji walentynkowej.



Witam nowych obserwatorów. Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie i na dobre się rozgościcie. Miłego dnia! :)


piątek, 31 stycznia 2014

Koralisie.


Znów świat kręci się wokół Toho; małe, duże, okrągłe i podłużne ...byle było kolorowo.
Bo co można robić w długie zimowe wieczory; na dworze mróz i wiatr -mało głowy nie urwie; więc zostają robótki wszelakie...













A to ,,moja : ( zima- zasypało nas na dobre-zdjęcia są z wczoraj (dziś jest duuuużo gorzej) Ja chcę wiosnę i to szybko!!!!


poniedziałek, 27 stycznia 2014

Frozen leaves

Chustomania mnie dopadła! ;)))
Bo jak inaczej to nazwać??
Powstaała kolejna chusta według wzoru z Ravelry -  Frozen leaves.

Chusta z jednego moteczka włóczki  Alize Angora Gold o wymiarach 160/85 cm.










niedziela, 12 stycznia 2014

I znów sutasz...

Przyznam szczerze,że bardzo tęskniłam do moich sznureczków...i tak w międzyczasie zmalowałam komplecik sutaszowy. Oczywiście w moich kolorkach...















Moje ,,maleństwo'' od razu zgarnęło mój komplecik i poszło właśnie śpiewać na WOŚP 


A to mój ,,wkład'' dla orkiestry w naszej szkole- kolorowe bransoletki shamballa.


wtorek, 31 grudnia 2013

Wszystkiego naj...



Wiem - to jest dla Was szok,
że znowu mamy Nowy Rok! 
Niech będzie radosny, niech się zacznie mile,
i niech Wam przyniesie same szczęśliwe chwile.
Niech moje życzenia, spełnią się co do joty.
Niech ominą Was kłopoty.
Bóg da wszystko co potrzeba,
poprowadzi wprost do nieba.

Wszystkiego co najlepsze w tym nadchodzącym Nowym Roku.
Spełnienia marzeń, zdrowia i miłości.
Pozdrawiam serdecznie :)






niedziela, 29 grudnia 2013

Mimo wszystko...

Wbrew tego co się dzieje u mnie na blogu- chodzi o to, że nie dzieje się NIC, ja cały czas tu jestem i coś robię. Ostatnio powstało parę rzeczy na drutach, ale jako, że miały trafić pod choinkę to dopiero teraz trafiają na bloga. 
Chusta Dew Drops Shawl z jednego moteczka włóczki  Alize Angora Gold o wymiarach 180/85 cm trafiła do mojej siostry - mam nadzieję,że będzie jej się podobać.







A to komplecik dla mojego malutkiego chrześniaka Adasia- czapeczka, szaliczek i malutkie trampeczki...






Na koniec ciepły komin z włóczki Himalaya .




środa, 25 grudnia 2013

Tradycyjnie...

Tradycyjnie, jak co roku,
Sypią się życzenia wokół,
Większość życzy świąt obfitych
I prezentów znakomitych.
A ja życzę, moi mili,
Byście święta te spędzili
Tak, jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu,
Idąc na spacer do lasu,
Może w gronie swoich bliskich,
Jedząc karpia z jednej miski,
Może gdzieś tam w ciepłym kraju
Czując się jak Adam w raju,
Może lepiąc gdzieś bałwana,
Jeśli śniegiem ziemia zasypana....;)

ŻYCZĘ RADOSNYCH ŚWIĄT !!!






sobota, 7 grudnia 2013

Cienie i blaski

Dziś skromna, cieniowana bransoleteczka z koralików Toho.Na żywo wygląda o wiele ładniej, ale same wiecie,że pogoda zdjęciom ostatnio nie sprzyja...






niedziela, 1 grudnia 2013

Chusta Gail.

To jest właśnie gail, chusta, która bardzo mi się podobała, a nie miałam odwagi zaczynać, bo chust jeszcze nie dziergałam.Tak więc to moja pierwsza, ale wiem,że nie ostatnia.Wbrew pozorom wzór jest całkiem prosty i przyjemnie się go dzierga, a efekt końcowy  jest piękny. Zrobiłam ją z włóczki Alize angora gold.








A oto nowa właścicielka chusty- moja starsza córa- Agata. Z miejsca zabrała Gail do Krakowa, teraz przysłała mi zdjęcia w chuście ...