Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 sierpnia 2017

Żar tropików

Temperatury ostatnio iście tropikalne. A i wyzwanie w Szufladzie idealnie pasuje do żaru lejącego się z nieba. Tropiki to Afryka, Afryka to żyrafa oczywiście
Wzór pochodzi za strony Amigurumi Today.
Włóczka Yarn Art Jeans
Moja żyrafka ma 31cm wzrostu, a więc daleko jej do długoszyich kuzynów z Afryki :) :) 
Żyrafkę zgłaszam na Wyzwanie sierpniowe w Szufladzie







piątek, 30 czerwca 2017

"U Babci na strychu".

Gdybym była małą dziewczynką i miałabym jeszcze Babcię to wielką frajdę sprawiłaby mi taka lala znaleziona u babci na strychu. Oczami wyobraźni widzę ją schowaną w wielkim , drewnianym kufrze pełnym skarbów i wspomnień...
Lala oczywiście powstała na szydełku z włóczki Himalaya everyday, wypełnienie- kulka silikonowa, bezpieczne oczka,zdejmowana sukieneczka i butki
Lala ma ok 43cm wzrostu







 Mimo późnej już pory lala wybiera się do Szuflady na wyzwanie„u Babci na strychu”.

środa, 31 maja 2017

Niezapominajki

Niezapominajki to są kwiatki z bajki,
 rosną nad potoczkiem....

No i takie właśnie bajkowe kolczyki sutaszowe sobie wymodziłam. W trybie pilnym oczywiście-jak zawsze. Komunia u rodziny zobowiązuje-trzeba coś swojego, nowego założyć.
Padło na moje ulubione niebieskości-kryształki Rivoli Swarovskiego aquamarine i migdał crystal AB nadają blasku szaro-srebrnym sznureczkom sutaszu. Całość dopełniają szklane koraliki Toho. Kolczyki zawieszone na srebrnych biglach, podklejone eko-skórką mają 9 cm długości.

Osobiście każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie. Mam masę przeróżnych kwiatuszków, które cieszą oczy od wiosny do pierwszych przymrozków.
Jednak majowy ogród jest najpiękniejszy, te kolory, zapachy...
 Nie mogłoby tu zabraknąć niezapominajek. W maju zalotnie spoglądają w stronę słonka tworząc wraz z białymi zawilcami uroczy zakątek przy oczku wodnym.

Kolczyki zgłaszam na wyzwanie majowe w Szufladzie









wtorek, 23 maja 2017

Sukieneczka

Już w marcu pokazywałam Wam różowy komplecik z serduszkami i grzebyk do włosów z kanzashi. Dziś ciąg dalszy tego projektu. Sukieneczka dla mojej panienki wreszcie doczekała się zdjęć. Uszyłam ją dla córci na jej wyjątkową okazję :)
I co najważniejsze została przez nią zaakceptowana i założona. Rzadko coś szyję, bo czas nie pozwala, ale teraz miała być kreacja jakiej nie będzie miał nikt inny. Córa sama taką wymyśliła a ja musiałam tylko ten pomysł zrealizować. 
Na dole sukienki jet przyszyte około 90 różowych satynowych róż wykonanych własnoręcznie przeze mnie metodą kanzashi, od spodu drapowane warstwy sztywnego tiulu, by dół sukienki ładnie "sterczał". Na wierzchniej warstwie dołu delikatny welonowy tiul. 
Najważniejsze, że mój skarbek był zadowolony :) No i nikt nie miał takiej samej kiecki.
Przygotujcie się na masę zdjęć :) - wszystkie mi się podobały i nie miałam serca ich wyrzucać  










  Moją pracę zgłaszam na wyzwanie z cyklu TECHNIKI - SZYCIE w Art-piaskownicy

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Lala Iza


Lala wykonana na szydełku z włóczki Himalaya Everyday, wypełnienie kulka silikonowa.









 

Laleczkę zgłaszam na wyzwanie z cyklu TECHNIKI SZYDEŁKO na blogu Art-Piaskownica

środa, 1 marca 2017

Serduszko puka...

Dziewczęco, różowo dziś będzie...

Bransoletka z koralików Toho 11o Silwer Lined Crystal i Silver Lined Pink wypleciona ściegiem brick stitch, a do kompletu rózowe serduszka, kryształki Swarovski zawieszone na srebrnych biglach.
Komplecik dopełnia grzebyczek do włosów zrobiony z różyczek kanzashi, kryształków fire polish i Toho. Ozdóbka do włosów powstała jako część większego projektu, ale o tym niebawem..






Swoją pracę zgłaszam na walentynkowe wyzwanie w Szufladzie


wtorek, 7 lutego 2017

Frywolitkowa podwiązka

W ostatnią sobotę moja młodsza pociecha miała swój bal studniówkowy.
Z tej okazji wydłubałam jej na czółenku frywolitkową podwiązkę, oczywiście tradycyjnie czerwoną.








Honoratka z bloga Fioletowa żyrafa , prywatnie moja siostra, stworzyła dla mnie śliczne logo...





Jakby mało było niespodzianek to dziś blog  DIY- zrób to sam opublikował wyniki wyzwania. No i okazało się, że... wygrałam :) A właściwie to moje ciepłe kapciusie wygrały.